top of page
  • Grey Instagram Icon
  • Grey Facebook Icon
  • Grey Pinterest Icon
Szukaj

WARSZTATY "Wracam do Siebie" weekend dla kobiet, które nie chcą już dłużej dźwigać wszystkiego same.

Są momenty w życiu, kiedy my - kobiety dochodzimy do tzw. ściany i zaczynamy uświadamiać sobie, że nie chcemy już niczego i nikomu udowadniać. Chcemy przestać dopasowywać się do oczekiwań ludzi wokół nas i całego tego świata zewnętrznego.

Nie mamy już ochoty negocjować swojej wartości.

I właśnie wtedy zaczyna się POWRÓT DO SIEBIE.



Są to te momenty, kiedy czujemy, że nie możemy już iść dalej tą samą ścieżką, z tym plecakiem.

Jeszcze przez chwilę próbujemy, mówimy sobie, że damy radę.

Jeszcze uruchamiamy stare sposoby przetrwania.

Jeszcze poprawiamy koronę, bierzemy głęboki oddech i wychodzimy do świata

z twarzą kobiety, która wszystko i zawsze trzyma w całości.


Ale w środku już czujemy, już wiemy, że coś się kończy, że stare już nie działa,

że ciało jest zmęczone, a serce potrzebuje prawdy. Wiemy, że nie chcemy już dłużej żyć

w napięciu, w roli, w udawaniu, w programie cierpienia,

który być może towarzyszył nam przez wiele lat.


I może jeszcze nie wiemy dokładnie, co dalej.

Ale wiemy jedno: nie chcemy już dłużej opuszczać siebie.

Czujemy, że już czas odwrócić się do Siebie twarzą.


Z tego miejsca powstały warsztaty „Wracam do Siebie”.

Razem z moją Siostrą Izabelą Kowalską zaplanowałyśmy je,

nie jako kolejny projekt czy ładny weekend wyjazdowy lub lista praktyk do odhaczenia.


Stworzyłyśmy wpólnie przestrzeń dla kobiet, które czują, że są na progu,

że są pomiędzy starym życiem a nowym, pomiędzy tym, co znane,

a tym, co dopiero próbuje się narodzić,

pomiędzy zmęczeniem byciem silną a cichą gotowością, żeby wreszcie wybrać siebie.


Dla kobiety, która czuje, że już nie chce dźwigać wszystkiego sama

Ten weekend jest stworzony dla Ciebie, jeśli czujesz, że przez długi czas byłaś tą,

która zawsze dawała radę.

Może wspierałaś innych, kiedy sama potrzebowałaś wsparcia.

Może trzymałaś wszystko w całości, choć w środku coś w Tobie pękało.

Może nauczyłaś się funkcjonować mimo bólu, zmęczenia, straty,

rozczarowania albo samotności.

Może tak długo byłaś silna, że sama przestałaś wiedzieć,

gdzie kończy się Twoja siła, a zaczyna przeciążenie.


Ten weekend jest dla Ciebie, jeśli czujesz, że oddaliłaś się od Siebie, od swojego ciała, intuicji,

od radości, pragnień, od tej części Ciebie, która kiedyś wiedziała,

czego chce, co czuje i dokąd ją woła życie.


Ten weekend jest dla Ciebie, jeśli jesteś w zmianie może po stracie kogoś bliskiego,

może po rozstaniu, po chorobie, po wypaleniu. Może jesteś po czasie, który sprawił,

że nie jesteś już tą samą kobietą, ale jeszcze nie wiesz, kim jesteś teraz.


Nie musisz mieć gotowej odpowiedzi.

Wystarczy, że czujesz, że coś w Tobie prosi o zatrzymanie.



Nie będziemy naprawiać Siebie

Na warsztatach „Wracam do Siebie” nie będziemy naprawiać siebie na siłę.

Bo może wcale nie jesteśmy do naprawy.

Może jesteśmy do usłyszenia, do zobaczenia Siebie na nowo, z innej perspektywy,

do objęcia Siebie, do otulenia Siebie miłością, do odzyskania Siebie, do zdjęcia z siebie ciężaru, który nigdy nie miał być niesiony samotnie.


Będziemy tworzyć przestrzeń, w której można odłożyć rolę kobiety, która zawsze musi być silna. To będzie przestrzeń, w której nie trzeba udawać, że wszystko jest dobrze, nie trzeba mieć pięknej historii o swojej transformacji, nie trzeba wiedzieć, co dalej.

Nie trzeba mówić więcej, niż jest się gotową powiedzieć.

Można po prostu BYĆ. Być z tym, co jest, z tym ciałem, ze swoim oddechem, ze swoimi emocjami, pytaniami, z tęsknotą za sobą, z cichym pragnieniem,

żeby już nie wracać do starego sposobu życia.


Będziemy patrzeć na programy, które trzymają nas w starym życiu

Bardzo często kobieta wie, że chce zmiany, wie, że pragnie nowego etapu.

Wie, że chce więcej lekkości, miłości, spokoju, wolności, obfitości, zdrowych relacji, prawdy.

Wie, że nie chce już dłużej cierpieć w ten sam sposób.


A jednak coś ją zatrzymuje. Jakby wewnątrz działał jakiś stary program:


Program: muszę zasłużyć.

Program: nie mogę wybrać siebie.

Program: miłość oznacza poświęcenie.

Program: jeśli odpocznę, zawiodę innych.

Program: nie jestem wystarczająca.

Program: cierpienie jest częścią mojej tożsamości.

Program: nie mogę mieć lekko, skoro tyle przeszłam.

Program: bezpieczeństwo jest tylko wtedy, kiedy wszystko kontroluję


Te przekonania często nie są nasze w swojej pierwotnej formie.

Mogły zostać zapisane w dzieciństwie, w relacjach, w stracie,

w doświadczeniach, które sprawiły, że ciało nauczyło się chronić.

Mogły zostać zapisane w historiach kobiet przed nami.

W tym, co słyszałyśmy o miłości, sile, cierpieniu, pieniądzach, ciele,

kobiecości, odpoczynku i własnej wartości.


Na warsztatach będziemy przyglądać się tym programom z czułością.

Będziemy je integrować i rozpuszczać tak aby uwolnić się od tego co już nam nie służy,

co już nas nie zasila, a wręcz blokuje przed życiem w lekkości.


Będziemy przyglądać się i pracować z ograniczającymi nas programami nie po to, żeby siebie oceniać czy żeby szukać winy, nie po to, żeby rozdrapywać wszystko na siłę.


Ale po to, żeby zobaczyć:

co jeszcze trzyma mnie w starym życiu?

jakie przekonanie nie pozwala mi wejść w nowy etap?

jaki wewnętrzny zapis każe mi wybierać cierpienie zamiast wolności?

co wciąż próbuję udowodnić?

komu jestem lojalna, kiedy zdradzam siebie?


Bo czasem nie wystarczy powiedzieć: „chcę nowego życia”.

Trzeba jeszcze zobaczyć, co w nas wciąż trzyma się starego.


Dlaczego czasem tak długo tkwimy w cierpieniu?

To jedno z pytań, które warto zadać sobie bardzo delikatnie.

Ale zadać - nie z pretensją, czy z osądem, nie z przemocą wobec siebie.

ale z prawdziwą ciekawością i delikatnością.


Dlaczego czasem dłuży nam się droga do wolności?

Dlaczego wiemy, że coś nas boli, a jednak do tego wracamy?

Dlaczego wybieramy relacje, sytuacje, myśli albo schematy, które potwierdzają stare rany?Dlaczego trudno nam przyjąć dobro, spokój, miłość, lekkość?

Dlaczego czasem bardziej znajome wydaje się cierpienie niż szczęście?


Często dlatego, że układ nerwowy wybiera nie to, co dobre, ale to, co znane.

Jeśli przez lata napięcie było codziennością, spokój może na początku wydawać się obcy. Jeśli miłość kojarzyła się z poświęceniem, zdrowa relacja może wydawać się zbyt spokojna. Jeśli wartość była związana z dawaniem, odpoczynek może budzić poczucie winy. Jeśli cierpienie stało się częścią tożsamości, radość może wydawać się zdradą własnej historii.


Dlatego nie będziemy zmuszać siebie do szybkiego „puszczania”.

Będziemy uczyć się rozumieć. Co mnie trzyma? Czego się boję, jeśli naprawdę pójdę dalej?Kim będę, jeśli przestanę definiować siebie przez ból?

Co stanie się możliwe, jeśli pozwolę sobie na nowe?


To są głębokie pytania.

I czasem właśnie kobieca, kameralna i bezpieczna przestrzeń

pomaga usłyszeć odpowiedzi, których w codziennym biegu nie sposób dosłyszeć.


Będziemy rozmawiać o doświadczeniach i ich przyczynach

Każda z nas przychodzi z jakąś historią, jesteśmy wzajemnie dla Siebie Nauczycielkami życia.

Ta indywidualna historia z jaką przychodzimy czasem jest widoczna, a czasem ukryta.

Czasem jest opowiedzianą światu wiele razy, a czasem jest tą,

której jeszcze nie umiałyśmy wypowiedzieć na głos.


Na warsztatach będziemy tworzyć przestrzeń, w której można przyglądać się swoim doświadczeniom nie tylko przez pytanie: co mi się wydarzyło?

Ale przede wszystkim co to doświadczenie we mnie zapisało?

Jaką decyzję podjęłam wtedy o sobie, o miłości, o życiu?

Jaką część siebie zostawiłam po drodze?


Nie po to, żeby żyć przeszłością.

Ale po to, żeby przeszłość przestała nieświadomie prowadzić nasze obecne wybory.

Bo czasem nowy etap życia nie zaczyna się od wielkiej deklaracji.

Zaczyna się od zobaczenia starej decyzji, którą podjęłyśmy kiedyś w bólu, i zapytania Siebie:

Czy ja nadal chcę żyć według tej prawdy?


Będziemy pracować z manifestacją nowej rzeczywistości

Powrót do siebie nie jest tylko patrzeniem wstecz. To także otwieranie się na nowe.

Na warsztatach będziemy pracować z intencją i manifestacją nowej rzeczywistości - nie jako magicznym myśleniem oderwanym od życia, ale jako świadomym procesem wyboru,

kierunku i wewnętrznej zgody na zmianę.


Bo zanim wejdziemy w nowy etap, często musimy poczuć, że naprawdę możemy żyć inaczej,

że możemy wybierać siebie, przyjmować dobro,  tworzyć relacje z innego miejsca,

że możemy przestać powtarzać stare historie oraz że możemy pozwolić sobie na lekkość

bez poczucia winy. Możemy budować życie, które nie jest już tylko reakcją na ból.


Manifestacja nie jest tylko wypowiadaniem życzeń, afirmowaniem.

Jest spotkaniem z własną gotowością, z ciałem, z przekonaniami, z emocjami, z decyzją,

żeby już nie tworzyć przyszłości z poziomu starego bólu.

Jest wzieciem radykalnej odpowiedzialności za Siebie i za kreowanie nowej rzeczywistości.


Dlatego podczas warsztatów będziemy tworzyć Mapę Nowej Siebie.

Nie jako ładną tablicę marzeń. Ale jako żywy obraz kierunku, do którego chce prowadzić nas nasza dusza, serce i ciało, do nowych jakości, nowych pięknych doświadczeń.


Ciało, oddech, kakao, krąg

Ta praca nie będzie odbywać się tylko w głowie.

Bo głowa często już wszystko rozumie, wie co trzeba zmienić, wie, czego już nie chce, wie,

że coś nie służy, wie, że trzeba odpuścić.


Ale samo rozumienie nie zawsze wystarcza.

Dlatego będziemy wracać do ciała przez łagodną praktykę jogi, oddech, obecność, ceremonialne kakao, journaling, rytuał pożegnania starego, kobiecy krąg, agnihotrę o wschodzie słońca,

przez ciszę, kontakt z naturą, przez bycie razem bez pośpiechu, w poczuciu wdzięczności.


Ciało potrzebuje poczuć, że nowe jest bezpieczne.

Serce potrzebuje przestrzeni, żeby się otworzyć.

Układ nerwowy potrzebuje miękkości, nie kolejnej presji.

Dusza potrzebuje usłyszeć, że nie musi już walczyć o prawo do istnienia.


Dlatego ten weekend będzie zaproszeniem nie tylko do zrozumienia Siebie,

ale do doświadczenia Siebie inaczej, do zobaczenia Siebie z innej perspektywy.

Nie jako projektu do naprawy - ale jako kobiety,

która może wracać do życia z większą czułością, prawdą, odwagą

i co najważniejsze ..... z MIŁOSCIĄ do SIEBIE SAMEJ.


Nie musisz wiedzieć, czy jesteś gotowa

Często czekamy na moment, w którym poczujemy się gotowe.

Gotowe do zmiany, do decyzji, do wyjazdu, do spotkania z innymi kobietami,

do powiedzenia sobie prawdy.


Ale gotowość rzadko przychodzi jako pewność.

Częściej przychodzi jako ciche poruszenie.

Jako zdanie:„to chyba jest o mnie”.

Jako łzy przy czytaniu tekstu.

Jako oddech, który na chwilę się pogłębia.

Jako myśl, która wraca przez kilka dni.

Jako delikatne pragnienie:„chciałabym być w takiej przestrzeni”.


Nie musisz mieć stuprocentowej pewności.

Nie musisz przyjeżdżać z przyjaciółką (na warsztatach poznasz nowe :-)

Nie musisz mieć doświadczenia w jodze.

Nie musisz umieć medytować.

Nie musisz opowiadać swojej historii, jeśli nie chcesz.

Nie musisz być „duchowa”.

Nie musisz wiedzieć, co dokładnie chcesz zmienić.

Wystarczy, że czujesz, że coś w Tobie chce wrócić.



Warsztaty „Wracam do Siebie” są zaproszeniem do zatrzymania, do odłożenia ciężaru,

do spotkania z ciałem, do przyjrzenia się przekonaniom, które już Tobie nie służą,

do pożegnania starego etapu oraz do otwarcia się na nową rzeczywistość,

do kobiecego kręgu.


Są zaproszeniem do spokojnego i głębokiego oddechu, do zajrzenia w głąb swojego serca,

do spotkania się ze Sobą Samą w bezpiecznej przestrzeni.


Nie obiecujemy, że jeden weekend zmieni całe Twoje życie.

Ale wiemy, że jeden weekend może być początkiem,

może być momentem, w którym pierwszy raz od dawna usłyszysz siebie.

Może być przestrzenią, w której nazwiesz to, co już od dawna domagało się Twojej uwagi.

Może być miejscem, w którym poczujesz, że nie jesteś sama ze swoim bólem, rozczarowaniem, ranami opuszczenia.

Może być początkiem nowej decyzji.

Może być pierwszym krokiem do życia, którego nie tworzysz już z poziomu bólu,

ale z poziomu prawdy i miłości - MIŁOŚCI DO SIEBIE.


Jeśli czujesz, że ten weekend Cię woła, to zapraszam.

Warsztaty „Wracam do Siebie” są dla kobiet,

które nie chcą już dłużej dźwigać wszystkiego same.

Dla kobiet, które wiedzą, że nadszedł czas, żeby wrócić do Siebie.


Z miłością,

Malwina




Komentarze


Chcesz otrzymywać informacje o kolejnych postach, nowych eventach? Zapisz się do bazy Subskrybentek :-)

  • Grey Instagram Icon
  • Grey Facebook Icon
  • Grey Pinterest Icon

© 2026 by Sat Nam Life. Proudly created with Love, Happiness, Gratitude and cup of coffee

bottom of page