Szukaj

WDZIĘCZNOŚĆ – ZACZYNAMY WYZWANIE!!

Dziś jest 25 października 2022r i to właśnie dziś mamy Nów Księżyca w Skorpionie i Zaćmienie Słońca. Dziś jest mocarny dzień, dziś jest TEN dzień, kiedy możemy zatrzymać się, zajrzeć w głąb siebie i ruszyć z nowym Wyzwaniem, zacząć nowy etap życia.

Kochani na wstępie bardzo pragnę Wam podziękować za zainteresowanie się Wyzwaniem „Moc Wdzięczności”. Jestem przeszczęśliwa, że tyle osób chce dołączyć do wspólnej praktyki wdzięczności. To jest niesamowicie piękne i bardzo motywujące do pracy. To jest kolejny powód do wdzięczności :-)


Zatem nie pozostaje nam już nic innego jak tylko zacząć pracę. Jeśli zaczniemy dziś, praktykę wdzięczności, to praktykując solidnie przez 40 dni, kończymy w pięknym dniu, jakim jest Sobota 3 grudnia. Ale możesz zacząć, kiedy jest Ci wygodnie. Ważne jest, aby nie przerwać procesu. Gdy będzie dzień, że z jakiegoś powodu przestaniesz medytować i robić zadania, wróć do punktu startowego i zacznij jeszcze raz :-)


Ważne jest, aby codziennie:

· robić medytację wdzięczności do mantry Har Har Har Har Gobinday

· pracować nad kolejnym zadaniem, o którym będę Wam pisać co ok 3 dni


Jak się przygotować do Wyzwania?

1. Punkt pierwszy – przygotuj sobie przepiękny notes. Jeśli już masz taki, swój, ukochany, z którym pracujesz – to cudnie. Jeśli jeszcze nie masz, to koniecznie kup. Ważne jest, aby był piękny, wydany na przepięknym papierze, aby był taki z którym codziennie będziesz miała ogromną przyjemność pracować. Nie musi kosztować miliony „tunezyjskich pesos” ale ważne, aby był piękny i miał dużo stron do notowania i rysowania. W dobrej cenie, pięknie wydane notesy / zeszyty kupuję bardzo często w TK MAXX. Jeśli wśród nas są mężczyźni, to również zachęcam do pisania odręcznego, a nie tylko robienia notatek w telefonie (jak mój mąż ;-) )


2. Punkt drugi – przeanalizuj sobie swój dzień i zastanów się, kiedy będziesz miała/ miał możliwość aby mieć czas dla siebie. Wystarczy min 15 minut. Czy to będzie poranek zanim wstaną domownicy, czy zanim pies wyciągnie Ciebie na poranny spacer? Czy to będzie wieczór, gdy wszyscy już położą się spać lub zajmą się swoimi aktywnościami a Ty będziesz mieć tę chwilę dla siebie? A może jesteś Mamą, która od rana do późnego popołudnia rozwozi i przywozi dzieci do szkół, przedszkoli, robi zakupy i w między czasie jeszcze ogarnia dom, obiad i wieczorem pracuje zawodowo? Pomyśl proszę, kiedy możesz mieć dla siebie choćby 15 min, aby w spokoju usiąść i pomyśleć, pomedytować, posłuchać mantry z intencją wdzięczności i zrobić codzienne zadanie? Może być nawet w aucie, gdy czekasz na dziecko (wiem ze swojego doświadczenia, że czasami są to jedyne momenty, gdy jesteśmy same i mamy chwilę, te 15 min dla siebie). Wdzięczność jest przenośna i możemy ją praktykować wszędzie i o każdej porze dnia czy nawet nocy, w dni powszednie i w dni świąteczne  Jeśli już wiesz jaki to może być dzień, jaka godzina - wpisz sobie proszę do kalendarza, do telefonu tę godzinę i ustaw na codzienną „przypominajkę”. Wpisz sobie MOC WDZIĘCZNOŚCI czy inne hasło, które będzie z Tobą najlepiej rezonować i będzie codziennie przez 40 dni przypominać Tobie o tym właśnie specjalnym czasie, o Twojej chwili wdzięczności i miłości.


3. Punkt trzeci – zaopatrz się w ukochaną świeczkę, kadzidło czy olejek zapachowy. W przypadku auta (np. podczas oczekiwania na dziecko) polecam użyć mgiełkę zapachową. Ważne jest, aby podczas medytacji czy pracy kreatywnej, duchowej stworzyć sobie cudowną, przytulną atmosferę. Jest to szczególnie niezbędne w okresie jesienno-zimowym, gdy za oknem jest ciemno albo szaro-buro. Teraz mamy jeszcze piękną, złotą jesień, ale już niebawem zacznie się listopad, który (przynajmniej wg mnie) jest najbardziej pochmurnym i przygnębiającym miesiącem w roku. Dlatego też Wyzwanie „Moc Wdzięczności” nie bez powodu przyszło do mnie na okres tegoż właśnie miesiąca. 


4. Punkt czwarty – pamiętaj, aby przed pracą nad wdzięcznością zrobić sobie pyszną herbatę, kawę czy kakao ceremonialne. Szczególnie zachęcam do przygotowania sobie kakao ceremonialnego aby zrelaksować się i jednocześnie otworzyć naszą czakrę serca, która poniesie nas i pomoże w pracy, medytacji czy przemyśleniach.


5. Punkt ostatni, ale bardzo w mojej ocenie ważny – zaopatrz się w KAMIEŃ MOCY albo BRANSOLETKĘ MOCY, pierścionek czy naszyjnik. Ja kocham wszystko, co jest w kształcie serca, zwłaszcza zbieram kamienie w kształcie serca (może to się komuś wydawać infantylne – dla mnie to szczególny znak) . Mam taki kamień na swojej szafce, przy łóżku, przywieziony z Ustki, który codziennie wieczorem, gdy kładę się spać przypomina mi – „pomyśl za co jesteś dziś wdzięczna”. W ten sposób przed zaśnięciem wymieniam w myślach kilka, min 3 sytuacje, za które danego dnia jestem wdzięczna. Działa!! Drugim pomocnym narzędziem jest dla mnie biżuteria - kocham bransoletki, naszyjniki, pierścionki. Każdy element biżuterii, jaki noszę ma jakąś intencję, moc, szczególne dla mnie znaczenie itd. Mam swoje bransoletki, które noszę codziennie i kiedy tylko na nie spojrzę przypominam sobie – „acha, czas na wdzięczność, nie denerwuj się tym czy tamtym, po prostu przekuj tę sytuację w lekcję wdzięczności”. I tak na przykład, gdy utknę w korku – zamiast denerwować się, moje bransoletki przypominają mi „hej! Spójrz! może i stoisz w korku, ale z drugiej strony jesteś w aucie, wygodnym, bezpiecznym, jest ci cieplutko, posłuchasz sobie kolejnej mantry oczekując na odkorkowanie się trasy. Co możesz w tej chwili zrobić innego jak pooddychać do brzucha?” itd. Zawsze staram się dostrzegać powody do bycia wdzięcznym niż do wkręcania się, infekowania złą energią, czy niskimi wibracjami. A bransoletki mam zawsze na ręce, bardzo je lubię, zatem często na nie zerkam i tym samym zawsze przypominam sobie o wdzięczności.


Przy okazji wspomnę (bez narzucania się ), że zarówno świece, jak mgiełki zapachowe, herbaty, kakao ceremonialne czy bransoletki możecie kupić w sklepie Sat Nam Life TUTAJ wrzucam Wam link. Wszystkie wspaniałe narzędzia, które stosuję w życiu codziennym - staram się mieć również w swoim sklepie aby dzielić się z Wami i puszczać dalej w Świat tę piękną energię. Produkty są najwyższej jakości, naturalne i przygotowywane przez osoby, które mają piękną energię, medytują, praktykują jogę, jednym słowem wszystkie firmy z jakimi obecnie współpracuję są „siewcami radości, miłości, prawdy i pięknej energii”. Za to też jestem ogromnie wdzięczna Wszechświatowi.


Wracając do naszego Wyzwania. Bardzo ważne jest, aby przygotować sobie warunki do tego projektu. Gdy wyznaczysz sobie godzinę, w której każdego dnia będziesz mogła / mógł spotkać się sama/sam ze sobą, gdy stworzysz sobie przytulną atmosferę spokoju, ciepła i bezpieczeństwa, gdy będziesz mieć swoje amulety przypominające o projekcie, jakiego się podjęłaś / podjąłeś – to jest ogromna szansa, że dotrwasz do końca Wyzwania i wyrobisz sobie nowy nawyk.

A czy warto? Przekonaj się sama/sam. Każdy będzie miał inne zakończenie, w zależności, ile włoży od siebie zaangażowania, ile będzie prawdy, miłości do siebie i do świata w tym co będziesz robić – z taką samą siłą Wszechświat Ci odpowie, z takim samym zaangażowaniem.


Czy można przesadzić z wdzięcznością? Nigdy!! Powtarzanie ćwiczeń, zadań sprawi, że wdzięczność wleje się w Twoją podświadomość i stanie się drugą Twoją naturą. Magia Twojego doświadczenia stanie się Twoją inspiracją, ponieważ gdy raz wprowadzisz wdzięczność do swojego życia, każdy kolejny dzień okaże się zdumiewający.


Dobrze, zatem mamy już omówione warunki codziennej pracy. To teraz zanim ruszymy z naszym Wyzwaniem mam jeszcze prośbę do Was. Zróbcie proszę listę swoich marzeń.


Możecie wykonać ją dowolną techniką – możecie spisać w swoich pięknych notesach listę marzeń, możecie zrobić to na dużej kartce kolorowego brystolu, a może w formie mapy marzeń albo w formie kolażu, który będzie tłem na telefonie czy tablecie? Przygotujcie taką wersję, aby była blisko Was. Pomyślcie proszę nad tym co chcecie zmienić w swoim życiu?


Czy marzysz o zmianach w sferze związków, relacji w rodzinie, kariery – pracy zawodowej, finansów, zdrowia, a może jeszcze w innej sferze? Możesz być bardzo dokładny / dokładna w wypisywaniu swoich marzeń, ale proszę puść swoje serce i nie ograniczaj go rozumem. Nie zastanawiaj się jak to zrobisz, albo skąd pozyskasz środki. To nie jest ten moment. Ty skup się tylko na swoich marzeniach. A jak to się ma wydarzyć i kiedy – to zostaw już Wszechświatowi i niech ON podsunie Ci pomysły, narzędzia, osoby, które pomogą Ci w realizacji Twoich marzeń, to będzie już efekt Mocy Wdzięczności.


A tak przy okazji to dobrze jest prowadzić listę marzeń przez cały rok i weryfikować ją np. na początku każdego miesiąca albo co sześć czy co dwanaście miesięcy. Jeśli jakieś marzenia już zrealizujemy to wykreślamy je z listy, a jeśli w między czasie pojawią się kolejne marzenia – to dopiszmy je do listy, do odpowiedniej kategorii. Marzenia warto pogrupować na następujące kategorie;


· Pragnienia osobiste

· Związki, relacje, rodzina

· Zdrowie i ciało

· Praca i kariera zawodowa

· Pieniądze

· Dobra materialne


Kiedy mamy już całkowicie jasną sytuację i wiemy czego pragniemy, marzenia nasze są widoczne na liście, spisane lub wyklejone na mapie marzeń – tym samym mamy określony kierunek działania, nadajemy kierunek sile wdzięczności. Moc wdzięczności zacznie zmieniać nasze życie jednocześnie wprowadzając nas na drogę do niesamowicie ekscytującej przygody.


Dziś jest zaćmienie Słońca i Nów Ksieżyca. Według wielu osób jest to nowy początek, nowy etap. Zatem jest to też idealny dzień, aby potraktować go jako punkt startowy naszego Wyzwania.

Zacznij praktykować medytację do mantry Har Har Har Har Gobinday oraz daj sobie dwa, trzy dni na przygotowanie swojej listy / mapy marzeń. Pobądź z tym, pomyśl, popracuj, otwórz swoje serce i miej odwagę sprecyzować wszystkie marzenia, nawet te najbardziej skryte.


Pięknej praktyki Kochani Wam życzę


Sat Nam

Malwina


762 wyświetlenia1 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie