Szukaj

PODRÓŻ DO DOMU

Aktualizacja: lip 9

5 lipca był czasem przepięknej, bardzo silnej Pełni Księżyca. Nie tylko mieliśmy pełnię,

ale również zaćmienie Księżyca i na dodatek wszystkie planety ustawiły się w jednej linii względem Słońca. W Układzie Słonecznym odbyła się prawdziwa parada planet.

Zakłada się, że wszystkie planety ustawiły się w jednej linii, będąc po tej samej stronie Słońca,

co jest imponującym widokiem. To jest początek nowego procesu, a także podsumowanie tego, który zaczął się w grudniu 2019 roku. Pomyślałam sobie, że jest to idealny moment

aby zaprosić Was do nowego Wyzwania Wakacyjnego.


Bardzo dużo osób pisało do mnie oraz opowiadało podczas warsztatów i spotkań jak wiele

dało Wam Wyzwanie Duchowe, które wspólnie przeszliśmy w okresie wakacyjnym,

w zeszłym roku. Dziękuję Wam za tak ciepłe słowa 😊


Wakacje, lato - to piękny czas, który idealnie służy nam by zacząć, a może już kontynuować

lub dopiero wejść ponownie na ścieżkę rozwoju duchowego. Jak zapewne doskonale wiecie - ogromne znaczenie mają pobudki wcześnie rano, poranna praktyka jogi i medytacja.

Jeśli chcemy podłączyć się do kanału pięknej, czystej energii, która ma nas nieść przez

cały dzień, musimy to zrobić rano, najlepiej do godz. 7.00 rano.

A kiedy, jak nie w okresie wakacyjnym poranki są najpiękniejsze?

I wstawanie nie jest już takie straszne jak np. w listopadzie 😊?


Wakacje to najlepszy czas aby poświęcić go na regenerację.

Jest to idealny czas aby zwolnić tempo życia (jeśli dacie radę 😊), spojrzeć prawdzie w oczy

i zastanowić się na co oddajemy naszą energię.

W okresie wakacji pozwólmy sobie poczuć nasze emocje, rozpoznajmy nasze ego,

odpuśćmy kontrolę, dajmy sobie przyzwolenie, zagłębmy się w swojej prawdzie.

Przez najbliższe dwa miesiące poprzyglądajmy się sobie

ale z humorem, z uśmiechem, z dystansem i akceptacją.

Odpuśćmy negatywne myśli, a wpuśćmy do naszego życia więcej radości, lekkości, miłości.


Wakacje są pięknym czasem aby stanąć w roli obserwatora i przyjrzeć się sobie,

temu co czytamy, oglądamy, jakie mamy relacje z osobami z rodziny, z pracy, ze znajomymi,

co wpuszczamy do głowy, a co do serca.


Jesteśmy po pandemii, która odbiła na nas ogromną pieczęć.

Podczas, gdy dla jednych był to czas, w którym mogli zanurzyć się w sobie, poświęcić czas na swój rozwój, czytanie książek, medytację, spacery. Dla innych był to czas nagromadzenia nowych obowiązków takich jak gromadka dzieci w domu bez możliwości wsparcia ze strony opiekunki czy Babci, jak edukacja dzieci online, sprzątanie domu, zakupy, praca zdalna.

Jednym słowem - WSZYSTKO do zrobienia ASAP!! (as soon as possible)

Ja osobiście znalazłam się właśnie w tej drugiej grupie. Przyznam się szczerze, że pod koniec kwarantanny nadszedł u mnie już taki moment przesilenia i nagromadzenia się obowiązków, zaległości, że na rozwój duchowy miałam tyle czasu ile trwało usypianie wieczorem mojej córeczki. Przy puszczonej mantrze miałam zaledwie albo aż całe 15 minut dla siebie,

gdy mogłam zamknąć oczy i z Michalinką na rękach, usypiając Ją,

próbowałam jednocześnie medytować aby oczyścić umysł z nagromadzonych myśli.

Wiem jak ciężko jest ponownie wrócić do porannych rytuałów.

To wymaga sporej samodyscypliny, zwłaszcza jak w domu mamy dzieci,

albo jak dzień mamy zaplanowany w spotkania i zadania zawodowe "TO DO",

albo jedno i drugie :-)


Ale koniec z tym! Mamy wakacje i jest piękne lato. Jesteśmy po przepięknej pełni księżyca,

która podobno ma nas wprowadzić w kolejny etap 6-ciu miesięcy (podobno niełatwych miesięcy), nie mamy już szkoły, a dzieci mogą biegać wolne i szczęśliwe po parku. Restauracje mamy otwarte, zatem możemy wspierać się posiłkami gotowymi. Możemy również poprosić Babcię czy opiekunkę o pomoc przy dzieciach, a w sytuacji gdy sprzątanie domu jest naszą zmorą, możemy poprosić Panią o pomoc w ogarnięciu domowego chaosu. W końcu możemy zorganizować się według naszych zasad, potrzeb i możliwości czasowych i finansowych.


W ramach pracy nad powrotem do formy i figury sprzed ciąży, przyłączyłam się do Wyzwania sportowego, które z początkiem lipca rozpoczęła Ania Lewandowska sama osobiście przyznając się, że „Lewa wraca do formy po porodzie drugiej córeczki”. Ja również chcę wrócić do formy po porodzie Michalinki oraz po pandemii. Nie tylko rozwój fizyczny, sportowy ale również albo zwłaszcza jest dla mnie ważny rozwój duchowy. Zatem od kilku tygodni chodził mi po głowie pomysł nowego Wyzwania, takiego w którym wspólnie będziemy motywować się do powrotu na piękną ścieżkę do naszego serca. Ja będę motywować Was, a Wy (mam nadzieję i liczę na Was)

będziecie motywować mnie 😊


Decyzję o rozpoczęciu nowego Wyzwania podjęłam w nocy 4 lipca, w moje imieniny, w okresie przepięknej pełni księżyca. Nie planowałam, że to będzie akurat ten dzień. Poczułam podczas wieczornej medytacji, że muszę to zrobić. Zamieściłam wpis na Instagramie z pytaniem - czy są chętne osoby, czy ktoś przyłączyłby się do mnie. Dostałam przepiękny odzew od Was, za który niesamowicie Wam Kochani dziękuję. Zatem przepełniona ogromną miłością i wdzięcznością ruszam z pracą Kochani!! Nadchodzący czas 6-ściu miesięcy ma być podobno trudnym czasem, pełnym chaosu, pogubienia, frustracji i nerwów. Ale będzie to czas trudny dla osób o niskich wibracjach. Osoby, które praktykują, medytują, dbają o siebie, o relacje ze sobą oraz

z najbliższymi, które przebaczają i kochają, które ufają a nie lękają się, które nie oceniają negatywnie, nie osądzają, nie plotkują, nie kłamią, nie przyjmują masek, a żyją w prawdzie, osoby pełne wdzięczności, miłości i pokory – takie osoby z każdym dniem podnoszą swoje wibracje. A osoby z wysokimi wibracjami przyjmują rolę obserwatora życia, nie wchodzą w konflikty, nie dają się sprowokować życiowym sztuczkom, są spokojne, pełne miłości optymizmu oraz wiary i zaufania. Osoby z wysokimi wibracjami są odporne na wszelkiego rodzaju wirusy. Wirusy, choroby to niskie wibracje energetyczne i nie są w stanie „dopaść” tych,

którzy poruszają się w innych przedziałach energetycznych,

na wyższym poziomie.



Zatem zapraszam Was Kochani i do mojego Wyzwania Wakacyjnego.

Czemu będzie ono służyło i jak będzie wyglądało?

Będziemy wspólnie praktykować miłość, wdzięczność i przebaczenie.


Każdy w swojej przestrzeni medytacyjnej będzie krok za krokiem przepracowywał swoje lęki, ograniczenia, blokady, odcięcia od innych osób. Będę starała się w okresie wakacji, przez najbliższe dwa miesiące dzielić się z Wami moimi sposobami utrzymania wysokich wibracji, radzenia sobie z frustracją, irytacją, zwątpieniem. Zaproszę Was do intensywnej pracy w zaciszu domowym ale też do aktywnego działania w naszej grupie 😊 do dzielenia się swoimi ukochanymi filmami, książkami, mantrami, miejscami mocy - tym wszystkim,

co Wam osobiście pomaga w życiu podnieść i utrzymać wibracje.


Przyjmując założenie, że wszyscy jesteśmy jednością, pragnę abyśmy stworzyli wspólnie grupę, która siebie motywuje wzajemnie, która sobie pomaga, która jest dla siebie wzajemnie Mentorem. Nie chodzi o to aby szukać Mentora, Guru na zewnątrz ale o to aby znaleźć Guru

w sobie, aby odkryć w sobie miłość, spokój, harmonię.


Każdy z nas jest „cudem do okrycia, a nie problem do rozwiązania”.

Zatem łączmy się ze sobą i wzajemnie pomagajmy sobie odkryć cuda, jakimi jesteśmy. Zapraszam Was do wymiany doświadczeń, przeżyć.


Proponuję również zmienić nazwę i zamiast WYZWANIE nazwać Projekt – „PODRÓŻ DO DOMU”

Na Facebooku rok temu założyłam grupę zamkniętą LINK TUTAJ,

w której na dzień dzisiejszy jest ponad 1700 osób.

Zapraszam Was do przyłączenia się, do aktywnego udziału.

Nie oceniajmy siebie ani innych, natomiast pomagajmy sobie wzajemnie !!


Dziś czasy konkurencji, rywalizacji zakończyły się definitywnie. Dziś musimy uświadomić sobie, że jesteśmy jednością i że jeśli ma się poprawić nasze życie, musimy dostrzec drugiego człowieka, ukochać go takim jakim jest, wysłać mu światło miłości, zrozumienia i akceptacji. Wszechświat bardzo nas wszystkich przyciska nie po to aby zrobić nam „na złość” ale po to aby zmusić nas do przebudzenia, do zrozumienia, że On, Wszechświat nas wspiera, że nasze życie nie jest tylko tu i teraz w wymiarze ziemskim, że nasze życie to nasza piękna dusza, która tylko przyjęła formę ciała aby zrealizować swoją misję na ziemi.


Dziś misją każdego człowieka jest przede wszystkim przebudzenie się i zrozumienie,

że jedyne co w życiu jest ważne to miłość, szczęście, spokój i harmonia, a to wynika ze 100% owego zaufania do Wszechświata, do wiary w to, że zawsze jesteśmy prowadzeni,

że nigdy nie zostajemy sami z problemami, że problemy tak naprawę nie istnieją – to tylko testy

i sprawdziany na nasze zaufanie.


Nie oczekujmy, a bądźmy gotowe na wszystko i wtedy zaczną dziać się cuda, dzień po dniu 😊


Zatem jak zacząć naszą Podróż, która będzie już trwała zawsze 😊

1. Zajrzyj do Wyzwania nr 1 z ubiegłego roku TUTAJ - Bardzo ważne jest abyś przypomniała / przypomniał sobie czym jest Poranna Sadhana i tam znajdziesz pierwsze zadanie, które możesz już wprowadzić na najbliższe 40 dni, idealne na okres wakacji –

wybrana mantra do porannej medytacji

2. Przygotuj sobie piękny notes do robienia notatek oraz pięknie pachnąca świecę.

Polecam nasze świece naturalne, sojowe z olejkami naturalnymi eterycznymi

do kupienia na stronie www.bemistic.co ale oczywiście każda świeca,

której zapach kochacie będzie cudowna i odegra wspaniale swoje zadanie 😊


W trakcie jak będziemy wszyscy wstawać rano i medytować, rozświetlać się, ja będę starała się dwa razy w tygodniu wrzucać na bloga, krótkie zadania – czasem będą trudne, czasem łatwe – wszystkie na celu będą miały jedno – podnoszenie i utrzymanie możliwie najwyższych wibracji.

Pięknej podróży do naszych serc Wam i sobie życzę Kochani tego lata.



Sat Nam

Malwina

#wyzwanie #podróżdodomu #miłość #wdzieczność #sadhana

1,659 wyświetlenia
  • Grey Instagram Icon
  • Grey Facebook Icon
  • Grey Pinterest Icon

© 2020 by Sat Nam Life. Proudly created with Love, Happiness, Gratitude and cup of coffee

  • Grey Instagram Icon
  • Grey Facebook Icon
  • Grey Pinterest Icon