Szukaj

I CO DALEJ, PO 21 GRUDNIA, JAK ŻYĆ?


Weszliśmy w nową erę - Erę Wodnika. Nadszedł czas, na który wszyscy czekali; jedni z obawami i lękiem, inni ze słowami „nareszcie”. Największe osiągnięcia ludzkości nie będą teraz tak widoczne jak to, co będzie się działo w nas. Najważniejszy wzrost będzie odbywał się wewnątrz każdego z nas. Chodzi o wzrost naszej duszy, wpływ Jej na otaczający świat wokół nas.

W tym leży właśnie Wielka Tajemnica Życia. To już jest absolutnie ten czas,

kiedy należy obudzić swoją duszę i dać jej szansę na rozkwit.



Ludzie dziś są wystarczająco zastraszeni pandemią, chorobami, kolejnymi zapowiedziami końca świata. To co działo się 21 grudnia to początek procesu, jaki dzieje się obecnie na planecie Ziemia. To jest błogosławieństwo dla ludzkości.

To jest początek nowego ładu i nowego porządku.

Zawsze przed takimi zmianami był chaos i w takim chaosie aktualnie jesteśmy.

Dlatego tak bardzo dał nam się we znaki rok 2020 i zapewne 2021 też będzie obfitował w nowe lekcje i doświadczenia zanim wszystko na Ziemi „poukłada się według Planu Wszechświata”.


Celem ludzkości na ziemi jest nasz rozwój, przebudzenie naszej świadomości.

To czy ktoś za tym pójdzie, czy nie - to już jest inna sprawa. Mamy wszyscy wolną wolę.

Jedni mogą w to wierzyć, inni nie. Natomiast Ziemia będzie podnosiła swoje wibracje z nami czy bez nas. Możemy rozwijać się i wznosić swoje wibracje razem z Nią lub nie.

To jest proces nie tylko Ziemi, to jest proces galaktyczny.

Słońce niesamowicie pomaga wznosić się Planecie Ziemia.


Musimy w końcu otworzyć swoje serca i umysły oraz uwierzyć, że to jest niesamowity dla nas początek, piękny czas, nowe rozdanie. "To nie jest tak, że my ludzie przechodzimy teraz duchowe doświadczenie – to my, duchy przechodzimy teraz ludzkie doświadczenie".

Jak to zrozumiemy i poukładamy sobie w głowie ten układ sił, zrozumiemy, że jesteśmy wiecznymi duchami, nieśmiertelnymi. Tym samym przestaniemy bać się śmierci, a wszystkie inne lęki znikną natychmiast. Nie możemy bać się śmierci, bo my nie umieramy - my żyjemy wiecznie. Jeżeli zaufamy, że jesteśmy duchem / duszą nieśmiertelną łatwiej będzie nam zaufać w prowadzenie Wszechświata, zapanować nad naszym ego, odpuścić lęk.

Wszystko, co się dzieje w naszym życiu jest dla naszego rozwoju i dla naszej duszy.

Wszystko to są lekcje i testy niezbędne aby pomóc nam w rozwoju, we wzrastaniu, abyśmy stworzyli sobie raj na ziemi. Nie musimy obawiać tego, co nadchodzi.


Teraz najbliższe dni to jest czas na odpoczynek, na spędzanie czasu na łonie natury,

na spędzanie czasu z rodziną, na spędzanie czasu ze sobą, na medytację.

Przed nami czas niesamowitych wydarzeń. Ważne jest abyśmy przestali przywiązywać się do materialnych rzeczy. To nie jest i nie może być sensem naszego życia.

Liczy się to, co zabierzemy ze sobą dalej. A ważne są jedynie nasze doświadczenia oraz to na jakim poziomie energetycznym zakończymy to wcielenie. Nasze zadanie przez cały czas, każdego dnia to rozwój i podnoszenie swoich wibracji.

Wibracja szczęścia i miłości jest na poziomie 150 Hz.

Czyli musimy żyć codziennie w wibracji spokoju, harmonii, miłości i szczęścia.

Czy to jest trudne? Początkowo może wydawać się, że tak - lecz z każdym kolejnym krokiem będzie coraz prościej.


Musimy tylko zmienić swoją świadomość. Musimy zacząć żyć w miłości i widzieć świat jako całość, a ludzkość, jako jedność. Nie odcinaj się i nie osądzaj.


Przyjmij rolę obserwatora, nie wchodź w te negatywne sytuacje czy relacje, które będą przydarzać się Tobie. Skup się na energii obserwując to, co się dzieje wokół Ciebie i przyjmij,

że tak jest, nie tracąc swojej energii na osądzanie, odcinanie się, kłócenie czy denerwowanie.


Poszukaj swojej prawdy, zagłęb się w sobie, posłuchaj bicia swojego serca, co Ono Tobie podpowiada, co jest dla Ciebie teraz najważniejsze w życiu, czy jest zgodne z Twoimi priorytetami, czy otaczasz się ludźmi, którzy Ciebie wznoszą, z którymi wzrastasz,

czy może są to ludzie, którzy "budują Tobie piwnicę"?


Mnóstwo osób żyje teraz w lęku o swoje życie, o zdrowie swoje i najbliższych. Widzimy jak wiele ludzi odchodzi, choruje, umiera. Pamiętajmy, że odchodzą tylko ciała ludzkie, ale Oni wrócą do nas w nowych wcieleniach, z nowymi, świeżymi programami. Nie można przeciągnąć starych energii do nowego świata. Starych nie pod względem wieku, lecz starych energii pod względem zachowania, sposobu myślenia, bycia. Po prostu nie można.


Musimy zrozumieć i pogodzić się z faktem, że nigdy już nie wrócimy do tego co było, do takiego życia jakie było. Każdy musi spotkać się sam ze sobą i odpowiedzieć sobie na pytanie kim chce być i jak chce żyć oraz gdzie chce żyć. Teraz już nie można pozostać obojętnym i czekać sobie z lampką wina przed TV aż świat wróci do starego rozkładu sił. Nie wróci!! Nie czekajcie aż świat wróci do tzw „normalności”. Teraz aby przejść do nowego wymiaru trzeba podnieść swoje wibracje i utrzymać je wysoko. O tym pisałam TUTAJ.


Najważniejszym dla nas zadaniem na dziś jest nauczyć się utrzymywać stan wysokich wibracji. W nowy rok postaraj się wejść ze spokojem i z pełnym zaufaniem, że jest jeden Wielki Plan - Plan Wszechświata. Z tym, że musimy zrozumieć, że Ziemia nie będzie już na nas czekać.

Długo już na nas czekała. To tylko od nas teraz będzie zależeć w jakiej rzeczywistości

będziemy żyć. Każdy z nas będzie widzieć tę samą rzeczywistość, lecz każdy z nas będzie odbierał ją inaczej, będzie odbierał ją z poziomu swojej swojej świadomości.

Jedna osoba będzie wyrywała sobie włosy w głowy, z przerażeniem będzie patrzyła na świat jaki jest straszny, podczas gdy druga osoba będzie patrzyła na tę samą sytuację i będzie zachwycona że jest pięknie, z wdzięcznością w sercu będzie zaczynała nowy dzień.


Na tle światowego kryzysu, niestabilności finansowej, bezrobocia, ryzyka choroby i życia ludzi musimy właśnie teraz znaleźć w sobie siłę do wiary w lepsze, kontemplować piękno świata, czuć wolność, akceptować i szanować innych ludzi takimi jacy są, musimy właśnie teraz odkryć swoją prawdę. Nie ma żadnych przypadków i to co się dzieje teraz jest absolutnie konieczne dla nas wszystkich, abyśmy zrozumieli sens naszego istnienia, naszą rolę w tym świecie, co jest dobre dla nas i innych ludzi oraz jak możemy uczynić ten świat lepszym i w końcu pięknym miejscem do życia. Wszystkie kataklizmy, zwłaszcza te na skalę światową są wyzwaniem dla każdego z nas, są wzywaniem dla ludzkości, dla pokoju i wzajemnego zrozumienia na poziomie zbiorowym. Im więcej w zespole pozytywnych i życzliwych ludzi, tym skuteczniej rozwija się ich wspólna sprawa. To samo dzieje się na poziomie państw i całego świata.


Energia zbiorowa, podobnie jak energia każdego człowieka wziętego osobno, zawsze ma ładunek o określonej wartości. Fizyczna słabość na skalę światową wskazuje na negatywne ukierunkowanie zbiorowej myśli ludzi. To sygnał do zmian, przede wszystkim wewnętrznych,

do zmian w myśleniu, w umysłach ludzi. To odpowiedzialność każdego z nas.


Nadszedł czas aby każdy zajrzał głęboko w siebie, uporządkował swoje myśli, posprzątał i wyrzucił wszystko co niepotrzebne, przetarł wszystko na połysk i dostroił się do progresywnego ruchu nowej ery, która właśnie się rozpoczęła. Mikrokosmos człowieka jest potężnym generatorem różnych energii od czysto fizycznych po te najcięższe. Są uruchamiane przez wolę

i budzą się, gdy zapalamy odpowiednie światła, gdy przyciskany jest odpowiedni guzik.

Energia tłumu jest przerażającą siłą. Energie ludzkie wpływają na siły natury oraz na żywioły wytrącając je z równowagi. Nieświadomość swojej siły i energii, jaką człowiek posiada jest przyczyną obecnego chaosu ziemskiego. Te energie można zrozumieć, opanować i podporządkować swojej woli najpierw sobie samym, a następnie poza sobą .


Zmiana jest trudna zarówno na poziomie osobistym jak i zbiorowym.

Lecz ta zmiana jest nieunikniona. Przyczyną są potężne energie planetarne, które wpływają na nas wszystkich. Stoimy teraz na krawędzi, na granicy przechodząc obecnie na jakościowo nowy poziom energii planetarnej.


W momencie jak Jowisz połączył się z Saturnem w potężnym znaku Wodnika w dniu 21 grudnia, a cały proces trwał od 19 do 28 grudnia, zapoczątkował nową erę, Erę Wodnika, nowy etap w rozwoju ludzkości, który będzie trwał przez kolejne 200 lat.


Jaki będzie ten skok kwantowy dla każdego z nas? To już zależy od naszego wewnętrznego naładowania. Skok kwantowy to potężne przejście na nowy poziom energii.


Każdy człowiek od urodzenia ma swoją indywidualną energię, taką indywidualną mapę ludzkiego systemu energetycznego. Ludzie nie zdają sobie sprawy ze swoich potencjalnych możliwości,

a w rezultacie ich życie nie jest tak skuteczne, jak mogłoby być. Grudniowe otwarcie, przejście w nową erę pozwoli każdemu na poziomie osobistym dostrzec i zrozumieć swój potencjał

i otworzyć przed sobą nowe horyzonty życiowe.


Na poziomie państw i świata, jako całości pojawi się tendencja do poprawy struktur państwowych, ustrojów państw, aktywnego rozwoju biznesu, zagranicznych powiązań gospodarczych, maksymalnego otwarcia granic, globalizacji,

intensywnego rozwoju technologii informatycznych.


Nie przez przypadek znaleźliśmy się teraz w izolacji jako ludzkość. Stało się tak dlatego abyśmy ponownie zrozumieli wartość ludzkiej komunikacji, ponownie ocenili swoje relacje z innymi ludźmi, zrozumieli siłę przyjaźni i współpracy. Jesteśmy teraz u progu przejścia od indywidualnego do zbiorowego, od ego do skutecznego partnerstwa.


Mamy teraz czas aby pomyśleć o naszej przyszłości, zdecydować kim jesteśmy, kim chcemy być, z kim chcemy iść ramię w ramie, wyjść poza znany nam świat, wyjść ze swojej strefy komfortu, poznać coś nowego, zainspirować się nowym biznesem, pomysłem, nawiązać komunikację z ludźmi wokół nas w oparciu o szacunek, odważyć się zmienić ten świat na lepsze w zespole z pozytywnymi ludźmi.


Wszystko będzie dobrze!! Przeszliśmy już bardzo wiele, pokonaliśmy już bardzo trudną drogę ale w końcu wychodzimy na prostą. Wszystko jest w naszych rękach, jesteśmy twórcami naszego życia i naszej przyszłości oraz następnych pokoleń jak i Planety Ziemia.

Najważniejsze jest abyśmy ze spokojem i pokorą zaufali w Plan Wszechświata,

abyśmy poskromili swoje ego, abyśmy wypełnili siebie samych miłością i tą miłością dzielili się

z otaczającymi nas osobami. Przyjmujmy ze spokojem, w harmonii ze sobą i swoim sercem,

wszystko to, co Wszechświat nam chce zaoferować.


Sat Nam

Malwina




1,991 wyświetlenia2 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie